Kiedy rdza atakuje

Tak jak wielu przypadkach również w motoryzacji bardzo skuteczne i sprawdzone jest stwierdzenie, że lepiej zapobiegać niż leczyć, w przypadku samochodów poprawniej było by raczej powiedzieć, że lepiej zapobiegać niż później naprawiać. Samochody od zawsze były i z pewnością nadal będą narażone na równego rodzaju usterki oraz awarie ale przede wszystkim na rysy, odpryski lakieru jak również na pojawianie się rdzy w różnych miejscach i dotykające rozmaite elementy. Niekiedy wynika to z braku staranności producenta, innym razem są to kwestie oszczędności. W każdym razie problemy tego typu dotykają szeroką gamę samochodów. Nawet wydłużenie okresów związanych z gwarancjami nie poprawiły „odporności” samochodów. Dodatkowo, szczególnie w naszym klimacie w okresie zimowym samochody narażane są na wpływ soli i innych mieszanin, które dodatkowo podnoszą ryzyko pojawienia się rdzy oraz korozji. W tym momencie warto zauważyć, że warto sprawdzać stan samochodu również w zakresie pojawiania się oznak korozji. Warto też zwrócić uwagę na ewentualne rysy, które stanowią najczęściej doskonałą pożywkę dla dalszych uszkodzeń karoserii i innych elementów. W przypadku drobniejszych rys i przetarć najczęściej wystarczy samodzielnie wykonana praca i zastosowanie papieru ściernego, podkładu oraz lakieru. Koszty są niewysokie zaś pozwalają na częściowe zabezpieczenie samochodu (w przypadku bardziej poważnych uszczerbków w lakierze oraz karoserii konieczna będzie bardziej profesjonalna naprawa w warsztacie lakierniczym).

Przed okresem zimowym warto więc odpowiednio zadbać o różnego rodzaju powierzchnie. W tym celu można udać się do warsztatu w celu wykonania pokrycia ochronnego. Wybierając taki wariant mamy pewność, że zostanie zastosowany odpowiedni produkt, który zapewni należytą ochronę przed wpływem warunków atmosferycznych. Warto też zadbać o inne elementy takie jak gumowe uszczelki, wycieraczki. Każdego roku zima w mniejszym lub większym stopniu zaskakuje nie tylko służby drogowe ale również i część kierowców, którzy zdają się czasem zapominać że mamy klimat jaki mamy. Pamiętać należy również, że należy dostosować się do warunków panujących na drodze. Należy jeszcze bardziej zwracać uwagę na prędkość i stan nawierzchni, ponieważ na śliskiej nawierzchni droga hamowania może znacznie się wydłużyć, co skutkować będzie wizytą w warsztacie i koniecznością naprawy samochodu.

Warto jednocześnie wyposażyć się w zimowy „niezbędnik” w postaci skrobaczki do szyb, odmrażacza (do zamków, szyb) jak również szczotkę do odśnieżania samochodu. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliśmy warto sprawdzić stan kabli rozruchowych, łańcuchów na koła jak również linki holowniczej. Mogą się one okazać (oby jednak nie) bardzo pomocne jeżeli na drodze samochód nagle odmówi dalszej jazdy. Można dziś naleźć również skrobaczki oraz szczotki wraz z ciepłymi rękawiczkami, które dodatkowo chronią przed zimnem.